wtorek, 17 sierpnia 2010

Moon - Lucifers Horns (2010)

symphonic black metal

1. Summoning Of Natan 01:15
2. Lucifer's Horns 04:25
3. Torches Begin To Burn 03:44
4. Confined In Heaven 05:51
5. Zwiastowanie Ognia 04:31
6. The Book Of Fire 04:45
7. Night Of The Serpent 03:40
8. The Semen Of Ye Old One 04:55
9. Czarny Horyzont 04:10
10. Summoning Of Demons 03:09
11. Daemons Heart (Bonus Track) 01:59

DOWNLOAD rapidshare
DOWNLOAD rghost
DOWNLOAD hotfile

8 komentarzy:

  1. Sukces,zespół po 14 latach dorobił się dwóch utworów po Polsku,sensacja!!Może za 60 lat nagrają pełną płytę w ojczystym języku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nuda i tyle.Pewnie się sprzeda bo znani ludzie grają,debiutant z takim materiałem pewnie by się tułał po podziemiu a o kontrakcie mógłby sobie pogadać z kolegami że fajnie by było gdyby.Klimat bardzo nie Moon'owy,co to jest?Jakiś death//black jakich pełno.Stara muzyka Moon ma atmosferę mistyczną,tajemniczą,charakterystyczną,słychać że to Moon a teraz,to nowe oblicze?Napierdalanka i nic ponad to.Dla młodych metalowiątek płyta w sam raz.Mało słyszeli więc na pewno się zachwycą nowym Moon'em który będzie dla nich czymś nowym czego wcześniej nie znali.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nowa muzyka Moon jest jak okładki ich płyt.

    OdpowiedzUsuń
  4. to nie jest symphonic black metal tylko death metal ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. A co byście chcieli jak za starego składu został tylko Cezar? Reszta chłopaków to fani starego dobrego death metalu jak Morbidzi etc. Mnie się podoba. Lubelska scena mocna jest. Pzdr

    OdpowiedzUsuń
  6. Chcielibyśmy żeby normalnie jak się reaktywuje zespół X tożeby był zespołem X któren się reaktywował a nie tak jak teraz.Logo Moon a muzyka zupełnie z innej beczki.Cezar jako jedyny został?No i co?Skoro to jego projekt i pisze muzykę to nie ma znaczenia z km współpracuje.Zresztą jakie to ma znaczenie,jedni kupią bo sentyment,inni bo reklama,bo znane kultowe stare a ja pierdolę.Wolę młode zespoły grające w stylu Moon niż Moon który gra w stylu większości kapel deathowych

    OdpowiedzUsuń
  7. rzecz w tym, że najwyraźniej nie on pisze muzykę, a przynajmniej nie większość

    OdpowiedzUsuń